Większość rodziców notorycznie narzeka na to, że ich dzieci bałaganią. Jeszcze większa grupa spośród tych narzekających nie zrobi nic, by nauczyć dzieci porządku. W wielu domach, w których istnieje problem bałaganu, nie ma tak faktycznie porządku ani w głowie, ani w rzeczach porozrzucanych po pełnym mieszkaniu. Największym kłopotem rodziców jest to, że brakuje im pudełka. Zarówno w sensie metaforycznym, jak i dosłownym.
Rodzice przestają myśleć i klasyfikować informacje zachowania dzieci, według kryteriów i norm, które je dotyczą. Zaczynają przymykać oczy na łobuzowanie szkrabów i po prostu nie uczą ich porządku z lenistwa. Opakowania tekturowe na zabawki stoją puste, zabawki leżą dookoła, a kartoniki już dawno zostały pogięte i ciężko będzie je wyprostować.
Gdyby rodzice ciągle i wytrwale powtarzali dzieciom o konieczności pakowania zabawek i sprzątania po sobie, całkiem prawdopodobne, że odnieśliby sukces. Niestety cierpliwość nie jest mocną stroną dzisiejszego społeczeństwa, dlatego pozostaje nam wyłącznie patrzeć z cierpieniem, jak kreowane przez moją firmę opakowania stają się niepotrzebne i przekształcają się w zabawki, które można tak zwyczajnie niszczyć…
Zobacz także: Pudełka Kartony
piątek, 29 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz